20 grudnia 2012

Pierników pieczenie...

...było u nas dzisiaj. A w sumie nadal jest bo jeszcze jedna porcja składników czeka na masło, którego nam niespodziewanie zabrakło ;) Ciasto zagniotłam wczoraj korzystając z naszego ulubionego cukierniczego bloga i wybierając przepis na szwedzkie pierniczki. Dzisiaj zostało już 'tylko' wałkowanie, wykrajanie i pieczenie:

Z pomocą trzech par rąk poszło całkiem sprawnie...
... i wyszła nam cała micha przepysznych pierniczków!
Potem już z mniejszą, ale również pomocą, upiekłam pierniczki czekoladowe:
Również pyszne, ale jednak u mnie wygrywają pierwsze :)

A na masło czekają składniki na (ponoć hicior) lebkuchen - zdam relację czy faktycznie takie pycha ;)

My pierniczków nie zdobimy bo nie lubimy lukru, który zabija cały smak ciasteczek ale z zachwytem podziwiamy dzieła innych!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza