18 stycznia 2013

Wojtkowa wieża :)

Wojtek przyszedł dziś do mnie i poprosił o sztywny brystol bo chciałby zrobić wieżę. Poza brystolem przygotował sobie kredki, klej i nożyczki:

Brystol przymocowaliśmy do stołu żeby się nie zwijał i Wojtek wziął się do pracy :)
Najpierw było rysowanie drzwi i okien:
Potem było kolorowanie:
Na końcu dopracowywanie szczegółów :) Motywy świąteczne grały główna rolę ;)
Gdy całość była gotowa...
... pomogłam mu ją skleić i oto końcowy efekt:
Stworzenie wieży kosztowało go dużo pracy i spędził nad nią sporo czasu...
... dzięki czemu miał potem dużą satysfakcję z tego, że udało mu się ją zrobić tak jak sobie zaplanował :)

5 komentarzy:

  1. Wojtku, świetna wieża. Podziwiam wytrwałość w realizacji tak czasochłonnego projektu!

    OdpowiedzUsuń
  2. mój Miś też lubi rysować, muszę mu taki pomysł podsunąć

    OdpowiedzUsuń