19 października 2011

Na kaszy malowane

Dzisiaj pobawiliśmy się kaszą manną a dokładniej pomalowaliśmy ją farbami. Potrzebne nam były: sztywne kartki, klej, pędzelek i kasza oczywiście.

Klejem bardzo dokładnie posmarowaliśmy całą kartkę...
(trzeba to zrobić w miarę szybko, żeby klej nie zdążył wyschnąć)
... po czym dzieci posypały ją kaszą, delikatnie przyklepując.
Nadmiar kaszy trzeba strzepnąć i kartkę odłożyć do wyschnięcia, dopiero gdy wyschnie można zacząć malowanie.
Kasza dość mocno chłonie wodę, więc maluje się zupełnie inaczej niż na kartce.
Dzieci tło malowały w zasadzie zabarwioną wodą:
Gdy tło było gotowe, namalowały resztę:
Niestety błędem okazało się malowanie jednej warstwy na drugą. Kasza za bardzo namokła i zaczęła się odklejać od kartki. Najlepiej by było po namalowaniu tła odłożyć pracę do wyschnięcia i dopiero wtedy namalować resztę. Albo po prostu malować tylko jedną warstwą. Cóż - nauczka na przyszłość.

Drugi błąd to szary papier - niestety przebija przez kaszę i farby i nadaje pracy taki trochę szaro-bury wygląd.

W każdym razie efekt jest taki:
Domek Wojtka:
I niebo z różowymi chmurkami, ludzik i kwiatek Igi:
Na pewno spróbujemy podejść do tematu drugi raz :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza