24 października 2011

Ramka dla babci

Jako, że zbliżały się urodziny babci postanowiliśmy obdarować ją własnoręcznie wykonanym prezentem :)

Przydały nam się patyczki uzbierane na plaży podczas niedzielnego spaceru oraz tekturowa ramka, która przeleżała w szufladzie dobrych kilka lat (dodana swego czasu do jakiejś wnętrzarskiej gazety jako gratis):

Przykleiłam dwa największe patyczki-deseczki i poprosiłam dzieci, żeby na razie 'na sucho' dopasowały resztę patyczków:
Kiedy już wszystko było dopasowane...
... zsunęliśmy patyczki na boki a ramkę posmarowaliśmy grubą warstwą kleju (magic):
Teraz dzieci mogły zabrać się za przyklejanie patyczków:
Trochę kleju wypłynęło pomiędzy patyczkami, ale zupełnie nie trzeba się tym przejmować, bo po wyschnięciu klej staje się przezroczysty.
Gotowa ramka prezentowała się tak:
I bardzo podobała się obdarowanej :)

2 komentarze:

  1. Śliczna jest. Mnie marzy się takie obramowanie lustra ale z samych patyków. Pozdrawiam, Katarynka

    OdpowiedzUsuń